Wyznaczamy zapotrzebowanie na moc elektryczną

15 listopada 2017

Pamiętajmy, że przed podpisaniem umowy o przyłączenie nieruchomości do sieci elektroenergetycznej musimy określić, jaka będzie potrzebna moc przyłączeniowa. Ta wielkość służy bowiem do zaprojektowania przyłącza i należy ją podać, składając wniosek.

Do określenia mocy przyłączeniowej musimy wiedzieć, jakie urządzenia elektryczne będą pracowały w domu oraz jego otoczeniu, jak również ile ich będzie. Oczywiście wiemy, że bardzo trudno precyzyjnie przewidzieć, jak będzie się zmieniało wyposażenie domostwa w przyszłości. Oznacza to, że lepiej dodać jakiś zapas mocy. Należy jednak brać pod uwagę także to, że sytuacja, w której wszystkie urządzenia będą pracowały w jednej chwili jest raczej mało prawdopodobna.

Jak wyznaczyć zapotrzebowanie?

Przeciętne zapotrzebowanie domu jednorodzinnego na moc wynosi zwykle od 10 do 15 kilowatów. Chcąc obliczyć rzeczywiste zapotrzebowanie, należy uwzględnić wszystkie urządzenia elektryczne, jakie mają być zamontowane w domu. Największy chwilowy pobór prądu powodują przepływowe ogrzewacze wody, następnie wszelkie urządzenia grzewcze, jak kuchenka elektryczna, grzejniki bądź ogrzewanie podłogowe. Drobne urządzenia gospodarstwa domowego, komputery czy telewizory mają zwykle moc od kilkudziesięciu do kilkuset watów. Moc urządzeń znajdziemy na tabliczkach znamionowych lub w katalogach producentów. Biorąc pod uwagę fakt, że urządzenia domowe nie pracują nigdy wszystkie równocześnie, zwykle do wyznaczenia zapotrzebowania wystarcza moc o połowę mniejsza, niż wynikająca ze zsumowania mocy jednostkowej wszystkich sprzętów. Jeśli jednak większość poboru prądu to zasilanie ogrzewaczy przepływowych, musimy liczyć się z tym, że będziemy potrzebować dużej mocy, kiedy ktoś gotuje lub zmywa, a ktoś inny bierze prysznic w łazience.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Przede wszystkim to, że przyłącze dla domu jednorodzinnego powinno być wykonane jako trójfazowe. W ten sposób otrzymujemy możliwość wykorzystania urządzeń o dużym poborze mocy i większą pewność zasilania. W końcu często zdarzają się awarie sieci, podczas których zostaje wyłączona tylko jedna faza. Posiadając przyłącze trójfazowe, będziemy mieć zdecydowanie większą szansę na to, że przynajmniej część obwodów w domu wciąż będzie funkcjonować w razie awarii. Obecnie przyłącza trójfazowe to standard, jednak w starych domach możemy znaleźć przyłącza jednofazowe. Decyzja o wyborze rodzaju zasilania jest niezwykle ważna, ponieważ przyłącze trójfazowe musi być wykonane przewodem o większej liczbie żył, niż przyłącze jednofazowe oraz wymaga zamontowania w złączu innego licznika zużycia energii.